Gdy strony mają wobec siebie wzajemne wierzytelności pieniężne, ich rozliczenie może nastąpić na kilka sposobów. Najprostszym rozwiązaniem jest odrębne spełnienie świadczeń (np. zwrot kapitału i wpłaconych rat nieważnej umowy). Alternatywą jest zawarcie porozumienia kompensacyjnego, czyli umowy o rozliczeniu wierzytelności. Trzecią możliwością jest oświadczenie o potrąceniu.
Oświadczenie o potrąceniu może zostać złożone jako samodzielne oświadczenie skierowane bezpośrednio do drugiej strony albo jako zarzut procesowy w piśmie procesowym (w odpowiedzi na pozew lub sprzeciwie).
Konsekwencją złożenia oświadczenia o potrąceniu jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c.). Skutek ten następuje z chwilą, gdy oświadczenie dotrze do adresata w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.). W praktyce oznacza to, że moment i forma złożenia oświadczenia mają istotne znaczenie.
Należy odróżnić moment złożenia oświadczenia (czyli jego doręczenia) od skutku wstecznego potrącenia. Co prawda potrącenie wywołuje skutek retroaktywny – od chwili, gdy stało się możliwe – jednak nie zmienia to daty, w której doszło do złożenia tego oświadczenia.
Jeżeli oświadczenie o potrąceniu zostanie złożone przed wniesieniem pozwu, wierzytelności wygasają jeszcze przed rozpoczęciem procesu. W takiej sytuacji powód, wnosząc pozew, nie posiada już roszczenia, co oznacza przegraną. Zgodnie z zasadą „przegrywający płaci”, będzie on zobowiązany do zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (pozwanemu).
Inaczej wygląda sytuacja, gdy oświadczenie o potrąceniu zostaje złożone dopiero w toku postępowania (w odpowiedzi na pozew lub sprzeciwie). Wówczas powód zapoznaje się z nim dopiero po doręczeniu mu tego pisma przez sąd, a więc już po wytoczeniu powództwa.
W orzecznictwie przyjmuje się, że zaspokojenie roszczenia przez pozwanego w toku procesu jest równoznaczne z jego przegraną. Jak wskazał Sąd Najwyższy (orzeczenie z 21.07.1951 r., C 593/51), pozwany może uniknąć obowiązku zwrotu kosztów tylko wtedy, gdy nie dał powodu do wytoczenia powództwa.
Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku podniesienia zarzutu potrącenia w toku procesu pozwany zostanie obciążony kosztami. Jeżeli powód nie cofnie pozwu w zakresie, w którym roszczenie wygasło wskutek potrącenia, to on będzie stroną przegrywającą.
Natomiast w przypadku cofnięcia pozwu przed wydaniem wyroku, rozstrzygnięcie o kosztach zależy od okoliczności sprawy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może zasądzić tylko część kosztów albo nie obciążać nimi strony przegrywającej (art. 102 k.c.).
